Witaj, wszyscy musimy pogodzić się ze śmiercią bliskich naszemu sercu osób. To nieuchronne i nieodwołalne, ale nie chcę żeby ta śmierć poszła na marne!

   Msza za duszę

 
21 marca 2016 o godz. 7.oo rano w Katedrze w Ełku z okazji rocznicy jej urodzić, odbędzie się Msza za duszę ś.p. Lucyny Gawart. 

Żegnamy Cię Lucyno z wielkim bólem i żalem.
Byłaś kobietą ciepłą, kochającą Swoich najbliższych.
Troskliwą matką, oddana Swoim dzieciom. Dobrą żoną i córką. Zawsze związana z Mazurami. Tu widziałaś Swoje nadzieje i przyszłość. Wśród Twoich ukochanych jezior i lasów.
Nie zdążyłaś zrealizować Swoich planów i marzeń.
Nam pozostawiłaś je do wypełnienia.
Lubiłaś pielęgnować kwiaty, przebywać na łonie natury,
a to cecha ludzi wrażliwych i szlachetnych.
Zbudowaliśmy naszą miłość prawdziwą. Tylko my ją rozumieliśmy.
 
Byłaś moim światłem, marzeniem.
Dzisiaj jesteś tylko wspomnieniem.

Zaszczepiłaś w sercach Swoich córek miłość do ludzi
i wiarę w lepszą przyszłość.
One poniosą ją dalej. Dla swoich dzieci i wnuków.
Nie zapomną tego czego ich nauczyłaś.
Byłaś, jesteś i będziesz zawsze w naszych sercach i pamięci.
Razem z Sobą zabierasz cząstkę każdego z nas.
Zostawiając ogromną wyrwę w naszych sercach.
Ufamy, że również dziś, tam z góry, otaczasz nas Swoją opieką.
Nie przestałaś martwić się naszymi kłopotami
i cieszyć się z naszych radości.

Żyłaś tak, by w sercach ludzi pozostał po Tobie ślad.
Spoczywaj w spokoju.
Żegnają Ciebie mąż Krzysztof, córki Patrycja i Paulina.
Siostry Ewa, Bożena, Krystyna, Wiesława, rodzice
i cała pogrążona w smutku rodzina.
W Twoim imieniu chcielibyśmy podziękować wszystkim,
którzy pomogli Ci w miłości i spokoju przejść na drugą stronę.

Lucyna chciałaby wam powiedzieć:
Dziękuję za wszystko co zrobiliście mi dobrego
i przepraszam za złe jeśli komuś coś uczyniłam.
Jednocześnie proszę o modlitwę i życzliwą pamięć o mnie.
Dziękuję wszystkim,
którzy przyszli mnie pożegnać.
Ostatni już raz.
„Spiszcie się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą.”
 „Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest i nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.”

Jakże bardzo te słowa cisną się na usta gdy dowiadujemy się ,
że są ludzie którzy w chwilach trudnych przepełnionych cierpieniem
po stracie kogoś bliskiego nie skupiają się na sobie ,
lecz myślą po pomocy innym .
Taką osobą jest pani Maria Budnicka ,
która poprosiła uczestników pogrzebu swego męża ,
w zamian za kwiaty o ofiarę na Stowarzyszenie „ Onkoludki ”
z przeznaczeniem na pomoc w leczeniu dzieci
z chorych na nowotwory .
Podczas pogrzebu została zebrana kwota 2500 zł ,
która posłuży jako wsparcie dla tych ,którzy potrzebują pomocy .
DZIĘKUJEMY !!!
Zarząd Stowarzyszenia „ Onkoludki ” składa wyrazy głębokiego współczucia Pani Marii i jej rodzinie po stracie męża i ojca .
-------------------------
przedruk ze strony www.facebook.com/OnkoludkiElk
za zgodą stowarzyszenia
Ta strona może korzystać z Cookies.
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.

OK, rozumiem lub Więcej Informacji
Znajdź nas na Facebooku
Informacja o Cookies
Ta strona może wykorzystywać pliki Cookies, dzięki którym może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystając z naszego serwisu, zgadzasz się na użycie plików Cookies.
OK, rozumiem