Udowodnić, co i komu?

Tematy związane z przyrodą szeroko rozumianą.
Beryl
tribus Dekurion
Posty: 33
Rejestracja: 02 stycznia 2018, 11:26 - wt

Udowodnić, co i komu?

Postautor: Beryl » 30 stycznia 2018, 11:05 - wt

Mamy kolejny wypadek śmiertelny w wysokich górach. Przy okazji wspaniałą akcję ratunkową polskich alpinistów, którym dzięki szybkiemu ich przerzuceniu z K2 na Nanga Parbat i brawurowej wspinacze uratowali jedną osobę, francuską wspinaczkę. Niestety T. Mackiewicza nie udało się uratować. Jak zwykle w przypadku dość częstych wypadków śmierci w trakcie wypraw alpinistycznych pojawia się pytania: czy warto jest ryzykować? Od dawna wiemy, że człowiek jest w stanie wspiąć się na najwyższe szczyty górskie. Kolejne wejście nic tu nie zmienia. Nawet wejście zimowe. Zawsze można powiedzieć, że się udało, bo pogoda była sprzyjająca. Przy załamaniu pogody wejście jest niemożliwe. Dlatego zimowa próba wejścia na szczyt jedna drugiej nie równa. Chyba z tego powodu nie zaczniemy dzielić wejścia zależnie od temperatury, siły wiatru itp. Trzeba uznać że te wejścia to raczej realizacja własnych celów i ambicji. Taki ekstremalny sport, który może zakończyć się tragicznie, bo ryzyko śmierci jest wpisane w jego uprawianie. Czy adrenalina wywołana jazdą motorem z nadmierną prędkością tak bardzo się różni od tej w trakcie wspinania? Dlaczego jedną mamy uznawać za bohaterstwo, a drugą za głupotę?
Dla mnie ataki na szczyty górskie to nie akty odwagi ale raczej arogancji człowieka, który nie chce pozostawić naturze nawet tych małych skrawków ziemi. Ryzyko śmierci chroni je tylko przed zupełnym zadeptaniem.

Magnolia
sub Dekurion
Posty: 9
Rejestracja: 02 stycznia 2018, 17:34 - wt

Re: Udowodnić, co i komu?

Postautor: Magnolia » 30 stycznia 2018, 20:17 - wt

Nawiązując do ostatnich wydarzeń związanych ze śmiercią Tomasza Mackiewicza myślałam trochę na temat tego, czy chciałabym wyjść za wspinacza wysokogórskiego. Z punktu widzenia kobiety związek z alpinistą to duże ryzyko życiowe. Nie dość, że pasja partnera nie przynosi dobrych dochodów to jest to życie w stałym stresie. Dużo samotnych dni, bo przecież to pasja czasochłonna. Albo daleka wyprawa albo przygotowania do kolejnej. Po szczęśliwie zakończonej wspinaczce regeneracja, leczenie. W przypadku zaś nieudanej… wdowa i sieroty. Ja osobiście nie związałabym się z takim pasjonatem. Miałabym zbyt wiele do stracenia.

lulu
medium Miliarion
Posty: 623
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: Udowodnić, co i komu?

Postautor: lulu » 13 lutego 2018, 14:36 - wt

Jest taka książka, ,,Powrót na Broad Peak'' Książka o wyprawie po ciała polskich wspinaczy.
Warto ją przeczytać, rzuca trochę innego, nietelewizyjnego, światła na takie wyprawy.


meble do sypialni meble do kuchni meble do salonu meble do jadalni stół drewniany nowoczesny stoły z litego drewna stoły z litego drewna dębowego stół dębowy nowoczesny drogie łóżka stolik kawowy stół

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość