Moja żona nie chce ode mnie komplementów!

Obrażalscy niech tu nie zaglądają.
Regulamin forum
Tu szczególnie wskazany jest humor, polot wyobraźnia i dystans do siebie. Teksty satyryczne, a nawet ironiczne mile widziane. To dział gdzie pobłażliwie patrzy się na pewno złośliwości forumowiczów wobec siebie. Niedopuszczalne jest tylko zwykłe chamstwo i używanie przekleństw. Obrażalscy niech tu nie zaglądają.
kymen
Site Admin
Posty: 8
Rejestracja: 02 sty 2018, 10:25

Moja żona nie chce ode mnie komplementów!

Postautor: kymen » 09 sty 2018, 11:16

Ostatnio psuje nam się pralka, żona mówi, że trzeba kupić nową, że tej już nie warto naprawiać. Ja staram się być dla niej miły, mówię jej, że tak pięknie pierze ręcznie, jak żadna kobieta na świecie, że szkoda żeby się marnował taki talent. W ogóle to do niej nie dociera. Zrobiła mi takie pranie mózgu. że miałem w głowie wirówkę. Zgodziłem się pojechać oglądać te głupie pralki, na szczęście okazało się, że ten jej salon, który miał się otworzyć z promocjami, to jeszcze nie jest otwarty. Może za tydzień lub dwa. Pojechaliśmy do drugiego a tu klops. Okazuje się, że ona myśli o jakiejś otwieranej od góry, że to niby lepsza. Ki diabeł, patrzę na to ustrojstwo, dla kogo niby lepsza? Mamy taką tradycyjną, czasem się na niej kochaliśmy. Nie, nie w czasie pracy. Nie włączaliśmy jej wtedy dla lepszych efektów, nie od tego się zepsuła. A w tej otwieranej od góry, jak ona sobie to wyobraża?
Serwisant mówił, że to wszystko jedno jaką się wybierze. Dziś wszystkie robią na jeden kopyt. Każda swoje przechodzi i koniec. To najlepiej wybrać najtańszą, bo i tak nie posłuży lata. Może ma rację? Nie warto wydawać te kilkaset złotych więcej. Żona mówi, że jestem dusigrosz. Nie wiem o co jej chodzi, bo ja w życiu żadnego grosza nie udusiłem. Co najwyżej przepuściłem ale nie musi o tym wiedzieć. Jakoś forsę przepuszcza się najlepiej bez żony a ona ma do mnie zaufanie. Wie, że jestem wierny jak pies, bo rzucam się na każdą obcą kobietę. Może kupilibyśmy sobie na raty. Nawet fajnie się kupuje. Mało się płaci przy kasie ale potem się okazuje, że jeszcze chcą żeby dalej płacić, przecież już raz zapłaciłem. Nie rozumiem tego, raz kupuję, to raz płacę i jeszcze to zaświadczenie z pracy. Ci sprzedawcy są jacyś niekumaci. Mówi mi, że będzie dzwonić o potwierdzenie zatrudnienia do mojej pracy a przecież mówię takiej logicznie. Po co ma pani do mojej pracy dzwonić i ze mną gadać przez telefon czy tu pracuję? Jak mogę teraz osobiście potwierdzić, że pracuję. Oszczędność czasu i pieniędzy. Nie dociera do niej, a potem taka fleja gada, że wszystko jest drogie, bo koszty prowadzenia firmy są wysokie. Moglibyśmy pożyczyć forsę, ale nie lubię. Pożyczasz pieniądze obce ale potem oddawać trzeba swoje. Oddawać też się powinno obcą kasę. To jakieś pochrzanione.

Jak możecie podpowiedzcie jaką pralkę wybrać. Mi tam wszystko jedno, tej naszej nawet nie umiem włączyć. Niby po co? Jak mam czyste koszule to pralka nie jest mi do niczego potrzebna, no może po za tym kochaniem.

meble do sypialni meble do kuchni meble do salonu meble do jadalni stół drewniany nowoczesny stoły z litego drewna stoły z litego drewna dębowego stół dębowy nowoczesny drogie łóżka stolik kawowy stół

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość