Jak minął dzień

Towarzyskie rozmowy na dowolne tematy.
Regulamin forum
Pamiętaj o dobrej atmosferze, bo ona jest celem nadrzędnym tego działu. Tu króluje relaks, swoboda rozluźnienie.
Resursa to forumowy klub towarzyski przeznaczony do przyjacielsko koleżeńskich rozmów . Założyciel nowej resursy jest jej koordynatorem. Ustala on zasady, niesprzeczne z regulaminem ffl, umożliwiające osiągnięcie celu przyświecającego powołaniu nowej resursy. Po wycofaniu się założyciela koordynację przejmują administratorzy forum.
Szedar
medium Miliarion
Posty: 571
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: Jak minął dzień

Postautor: Szedar » 06 października 2018, 17:57 - sob

Nie wiem jak u Was ale u mnie na pogodę dzisiaj narzekać nie można było, piękna, słoneczna jesień.Dobrze posiedzieć domu, co prawda robota zawsze się znajdzie ale dzisiaj nic nie robię bo mi się nie chce.
Podobno mamy teraz rynek pracownika i chyba tak jest bo do nas przychodzi trochę osób które mają własne firmy i każdy narzeka że ma problem ze znalezieniem ludzi do pracy, coraz więcej jest przyjezdnych zza wschodniej granicy, nawet nie wiedziałam że aż tylu dopóki w któryś piątek nie poszłam do biedronki a tam cały sklep ludzi i nikt nie mówił po polsku.

Szedar
medium Miliarion
Posty: 571
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: Jak minął dzień

Postautor: Szedar » 09 października 2018, 20:41 - wt

Niby jeszcze nie zima ale forum jakby zapadło w sen zimowy.

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Jak minął dzień

Postautor: malgana » 09 października 2018, 21:51 - wt

Każdy zaganiany. Ja ledwie mam czas sprawdzić pocztę. Miałam nie mieć gazu do 12 października, teraz okazało się, że MOŻE 15 włączą. Jak źle bez możliwości ugotowania czegokolwiek oprócz wody. Po tych kilku dniach pieczenia i opiekania mam już dość. Moja Basia pojechała na kilka dni z chłopakiem do jego rodziców, to jutro idę do pobliskiego baru. Niedaleko mnie jest taka pozostałość po zamierzchłych czasach - bar mleczny. Zmienił się tylko właściciel ale personel i (w większości) wystrój pozostał ten sam. Menu także i nawet dobrze gotują.

Szedar
medium Miliarion
Posty: 571
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: Jak minął dzień

Postautor: Szedar » 10 października 2018, 06:44 - śr

Brak czasu to teraz najlepsza wymówka na wszystko, najczęściej to raczej brak chęci ale zawsze lepiej brzmi ,,nie mam czasu''.
Taki brak gazu to dobry pretekst żeby nie gotować ale u mnie się tak nie da, zawsze można zamówić butlę albo samemu po nią pojechać. Chociaż ostatnio skończył mi się w sobotę wieczorem a mi się nie chciało samej tym zajmować więc gotowałam ziemniaki grzałką, taką jakiej kiedyś używało się do gotowania wody w pracy gdy nie było jeszcze czajników elektrycznych, pewnie większość takich używała, tylko większą.

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Jak minął dzień

Postautor: malgana » 10 października 2018, 11:49 - śr

Gratuluję kreatywności, chyba bym na ten pomysł nie wpadła :) Inna sprawa, że takiej grzałki nie mam, ale pamiętam - rodzice na wczasach gotowali tak wodę. Ech...... przypomniałaś mi o tym :)

Szedar
medium Miliarion
Posty: 571
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: Jak minął dzień

Postautor: Szedar » 10 października 2018, 13:34 - śr

Kiedyś taką grzałkę prawie każdy miał, to był wynalazek, nic szybciej nie gotowało wody na kawę, szczególnie użyteczna była w pracy. Do nas takie rzeczy przywozili ,,turyści'' zza wschodniej granicy. Ja mam taką dużą, rodzice kiedyś kupili do podgrzewania większej wody do mycia czy zmywania bo woda w kranie była tylko zimna, to mama wymyśliła że można nią gotować ziemniaki kiedy gaz się kończył. Pamiętam że wtedy można było kupić ileś butli gazu na rok więc trzeba było oszczędzać gaz a prądu na szczęście można było używać ile się chciało.
Pogoda wciąż dopisuje jest super tyle że ostatnio codziennie muszę skrobać szyby w samochodzie, naubieram się jak głupia bo zimno a jak wracam to jest tak ciepło że trzeba się rozbierać. Trochę to wkurzające ale niech tam ...byleby taka jesień była jak najdłużej.

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Jak minął dzień

Postautor: malgana » 10 października 2018, 13:46 - śr

Cha! "Ruskie" było nie do zdarcia - gniotsa nie łamiotsa :)
Ja zaraz kończę i będę niosła kurtkę w ręku, rano jak wychodzę o 5:15-20 to jest 4-5 st. Ale i tak cieszę się, ze póki co nie wieje.

Szedar
medium Miliarion
Posty: 571
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: Jak minął dzień

Postautor: Szedar » 10 października 2018, 14:38 - śr

To rano i tak masz cieplej niż ja, wychodzę koło siódmej i mam -1 w najlepszym wypadku 0, rękawiczki obowiązkowo, trzewiki a teraz 18, słonecznie, widziałam nawet u ludzi krótkie rękawy.Trzeba ubierać się na cebulkę żeby mieć co zdejmować, niby tak się ubrałam ale i tak było mi za gorąco.
Też już skończyłam i mam nadzieję że nikt nie zadzwoni i będę miała popołudnie wolne.

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Jak minął dzień

Postautor: malgana » 10 października 2018, 15:05 - śr

O ile dobrze pamiętam/kojarzę to mieszkasz na wschód ode mnie - tam zawsze chłodniej, wiosna przychodzi później. Mam przyjaciółkę z Siedlec, kiedyś wiosną wybrałyśmy się do Wrocławia,tam była późna wiosna, pełen rozkwit a u Kasi jeszcze ziemia czarna, gałęzie puste. I niby jedna strefa.
Ja też już w domu. Do baru nie poszłam bo zapomniałam wysiąść wcześniej i teraz już mi się nie chce - przeżyję na śliwkach :D

Szedar
medium Miliarion
Posty: 571
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: Jak minął dzień

Postautor: Szedar » 10 października 2018, 16:12 - śr

To co napisałaś przypomniało mi jak kiedyś w lutym jechałam do Stargardu Szczecińskiego, u mnie środek zimy, śniegu po pas, wiadomo kozaki, czapka, szalik, ubrane byłyśmy porządnie. Do Warszawy okna w pociągu pozamarzane, lód wchodził do środka, później im bardziej oddalałyśmy się od Warszawy tym szybciej wszystko topniało. Kiedy wysiadłyśmy na stacji w Stargardzie była wiosna, ludzie w pantofelkach, lekkich kurtkach, jakbym była w całkiem innym kraju.
Śliwki na obiad? Ciekawe menu.
Ostatnio zmieniony 10 października 2018, 16:47 - śr przez Szedar, łącznie zmieniany 1 raz.

kymen
Site Admin
Posty: 1212
Rejestracja: 02 stycznia 2018, 10:25 - wt

Re: Jak minął dzień

Postautor: kymen » 10 października 2018, 16:43 - śr

A co wy kochane, chcecie żeby w całym kraju każdy miał taką samą pogodę? Przecież socjalizm już się skończył. Każdy ma inaczej. A dla zmarźluchów na pocieszenie stary kawał. Dzwoni Sasza do kolegi na Syberii i pyta jaka u ciebie temperatura. -5, -10 stopni, mówi kolega. To nie tak zimno. Dziwi się Sasza mówili, że -30, -40 stopni. A to ty pytasz ile jest na dworze, odpowiada kolega.

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Jak minął dzień

Postautor: malgana » 10 października 2018, 16:44 - śr

Ja znam troszkę odwrotną historię: jedna z moich dawnych podopiecznych opowiadała na grupie wsparcia jak to w MAJU wybrała się na jeden dzień z Warszawy do Sztumu(Zakład Karny): wyjechała w sandałkach,w letniej sukieneczce i cienkim sweterku a tam podobno daleko od stacji, piechotą szła po łydki w śniegu. Też miała przeżycie, choć jak to opowiadała to już śmiała się z tego.

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Jak minął dzień

Postautor: malgana » 10 października 2018, 16:48 - śr

Ja bym się nie pogniewała, gdyby zawsze było ciepło. Przez pomyłkę urodziłam się w złym miejscu. Z drugiej strony tam gdzie ciepło są robale.... bleee..... A z trzeciej strony, gdyby tak się stało nie znałabym pięknej polskiej jesieni :) Coś za coś :)

Szedar
medium Miliarion
Posty: 571
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: Jak minął dzień

Postautor: Szedar » 10 października 2018, 16:51 - śr

Wszystko zależy w którą stronę się jedzie i o jakiej porze roku. Kiedy któregoś sierpnia jechałam na morze to też miałam odwrotnie, u mnie lato a tam chodziłam w kurtce, dobrze że wzięłam ją ze sobą, ale wtedy byłam mądrzejsza i sprawdziłam pogodę.Też wolałabym stalą pogodę tak ze dwadzieścia kilka stopni, ale wtedy mogłoby być to monotonne.
Ostatnio zmieniony 10 października 2018, 16:56 - śr przez Szedar, łącznie zmieniany 1 raz.

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Jak minął dzień

Postautor: malgana » 10 października 2018, 16:55 - śr

Mnie nad naszym morzem jest zimno nawet jak jest ciepło. Aż wstyd: wszyscy się opalają a ja siedzę w dresie i osłaniam się od wiatru. Byłam tylko trzy razy i więcej nie chcę.

Szedar
medium Miliarion
Posty: 571
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: Jak minął dzień

Postautor: Szedar » 10 października 2018, 17:27 - śr

Ja niestety byłam tylko raz i to krótko, było zimno i wiało. Może jeszcze kiedyś uda mi się pojechać, chociaż gdy widziałam w TV ile jest tam ludzi to nie chciałabym jechać w sezonie, nie lubię takich tłumów chyba że znalazłbym jakieś bardziej ustronne miejsce.

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Jak minął dzień

Postautor: malgana » 10 października 2018, 19:15 - śr

To tak jak ja - nadmorskie deptaki nie dla mnie - rewia mody, komercja, hałas i tłok - jak wypoczywać w takich warunkach? Choć wiele osób tylko tak chce spędzać urlop, ja wolę ciszę i spokój.

Szedar
medium Miliarion
Posty: 571
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: Jak minął dzień

Postautor: Szedar » 10 października 2018, 22:25 - śr

Jak oglądałam te tłumy w TV to się zastanawiałam co to za przyjemność stać wszędzie w kolejkach ale może niektórzy tak lubią.
Długo nie nacieszyłam się wolnym popołudniem, zadzwonił telefon i znowu wylądowałam w pracy ale może jutro będzie lepiej.


meble do sypialni meble do kuchni meble do salonu meble do jadalni stół drewniany nowoczesny stoły z litego drewna stoły z litego drewna dębowego stół dębowy nowoczesny drogie łóżka stolik kawowy stół

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość