Szwagierka.

Mam problem z sobą, w pracy, w rodzinie. Prosimy o zachowanie taktu.
Regulamin forum
Osoby tu piszące przedstawiają swoje życiowe kłopoty. Prosimy o zachowanie taktu w rozmowie z nimi. Mamy im służyć wparciem, a nie przysparzać dodatkowych stresów.
Basia
Centurion
Posty: 103
Rejestracja: 02 sierpnia 2018, 12:53 - czw

Szwagierka.

Postautor: Basia » 08 września 2018, 22:30 - sob

Po śmierci mojego męża bardzo cierpi jego siostra. Nie wiem jak mam jej pomóż? Ma problem z alkoholem i cierpi na bezsennosc. Martwię się o nią.

kymen
Site Admin
Posty: 1212
Rejestracja: 02 stycznia 2018, 10:25 - wt

Re: Szwagierka.

Postautor: kymen » 09 września 2018, 10:12 - ndz

Problem z alkoholem to jeden z najtrudniejszych problemów. Jeśli zaczęła pić po śmierci brata to jest pewna szansa, że może jakoś wyjdzie z tego, ale jeśli już wcześniej, a śmierć tylko to pogłębiła to rokowania są złe. Raczej człowiek popada w coraz większy alkoholizm. Jedyne co można doradzić to kontakt ze specjalistą, ale raczej takie osoby nie chcą z tego skorzystać. Nie ma prostych metod i sposobów żeby odciągnąć kogoś od picia, jak chce to robić. Zawsze znajdzie się sto sposobów i sto powodów żeby się napić.

Basia
Centurion
Posty: 103
Rejestracja: 02 sierpnia 2018, 12:53 - czw

Re: Szwagierka.

Postautor: Basia » 09 września 2018, 15:35 - ndz

Nie wiem Kymen jak jej pomóż, piła wcześniej, przed jego śmiercią również, teraz zapada się w sobie coraz bardziej, rozmawialam z nią wczoraj. Zle wygląda, w nocy nie umie spać, nie potrafi się pogodzić z jego śmiercią, jeszcze do tego ma poczucie winy, bo uważa że pewnych rzeczy nie powinna była mu powiedzieć . Ja sama mam trudno stanąć na nogi, nie wiem czasami jak żyć, i jak patrzę na nią to moje smutki wracają, jakbym przyczyniła się do jej bólu bo żył przecież ze mną ale pił z nią i tam zapadal się do reszty, nie wiem. To był straszny czas. Nie wiem jak jej pomóż, jak sama nie wiem co zrobić ze sobą a tu jeszcze jej smutek i ból widzę. Na trzeźwo jak ją widzilam ostatnio to było ok. Chyba pozory. Trudno jest o tym pisać, ale w sumie gdzie mam o tym napisać. Jak jej dodać sił, ona nie chce żyć, sama tak powiedziała.

kymen
Site Admin
Posty: 1212
Rejestracja: 02 stycznia 2018, 10:25 - wt

Re: Szwagierka.

Postautor: kymen » 10 września 2018, 23:12 - pn

Basiu, z tego co piszesz, dla mnie, może jej pomóc tylko pomóc specjalisty, terapeuty od uzależnień. Jedyne co ty możesz zrobić, to skłonić ją do skorzystania z niej i wpierać ją w leczeniu. Tylko nie jest to łatwe. Ludzie nie chcą się leczyć i decyzje podejmują w ostateczności. Może obwinianie się przez nią, śmiercią brata jest taką ostateczną sytuacją. Ale nie wiem, alkohol to straszny "demon" w życiu człowieka.

Jotwaw
alterum Centurion
Posty: 242
Rejestracja: 06 września 2018, 13:34 - czw

Re: Szwagierka.

Postautor: Jotwaw » 11 września 2018, 08:21 - wt

Dla mnie jest luka w prawie.
Ludzie uzależnieni nie potrafią racjonalnie myśleć ( jest to choroba umysłu) i w pewnych skrajnych sytuacjach sytuacjach powinna istnieć możliwość by rodzina mogła wnioskować o skierowanie takiej osoby na przymusowe stawienie się na komisję lekarską gdzie specjaliści z dziedziny psychologii mogliby ocenić fachowo czy taka osoba jest potencjalnie w stanie sama dobrowolnie zdobyć się na podjęcie terapii, czy nie i czy nie powinna poddać się jej przymusowo???

Szedar
medium Miliarion
Posty: 571
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: Szwagierka.

Postautor: Szedar » 11 września 2018, 11:50 - wt

Można wysłać alkoholika na przymusowe leczenia tylko że to jest krótkotrwałe rozwiązanie i nie zdaje egzaminu. Znam taki przypadek, rodzinie udało się zmusić do leczenia,posiedziała kilka tygodni w szpitalu a po wyjściu piła dalej. Żeby wyjść z alkoholizmu chory sam musi tego chcieć.

Jotwaw
alterum Centurion
Posty: 242
Rejestracja: 06 września 2018, 13:34 - czw

Re: Szwagierka.

Postautor: Jotwaw » 11 września 2018, 12:42 - wt

Masz rację, bo u nas człowieka traktuje się przedmiotowo......... zabrali do szpitala żeby trochę oczyścić organizm z alkoholu, wzmocnili trochę i "won do domu" radź sobie sam. A to nie na tym polega. Tam oprócz opieki medycznej powinna być równoległa opieka psychologiczna, grupy "AA" i nie powinni człowieka wypuścić jakby wg psychologa nie rokował dobrze. Ale to się przecież (jak wszystko teraz w naszym kraju) nie opłaca, to nie biznes więc po co niech ludzie piją, ćpają to ich sprawa, co najwyżej jak już trafią do jakiejś placówki to się im doraźnie pomoże i "za drzwi" bo NFZ płaci od sztuki - za ilość pacjentów i dokonanych usług, a nie za ich jakość, to po co sie starać pomóc ludziom, przecież to kosztowne i nieopłacalne, niech zdychają.

Anna
sub Miliarion
Posty: 769
Rejestracja: 02 stycznia 2018, 17:29 - wt

Re: Szwagierka.

Postautor: Anna » 12 września 2018, 10:41 - śr

Niestety chyba najgorzej traktuje się osoby starsze. Widziałam nie raz jak senior leżał na korytarzu izby przyjęć dziewiątą godzinę bez żadnej opieki, pomocy, bez picia, toalety itp. Poprosił mnie-inną pacjentkę o pomoc, bo pielęgniarka nie zareagowała. Koszmar. Już nie mówiąc o przedmiotowym traktowaniu w pracy, sklepie i innych miejscach publicznych. Urzędy są też "dobrym" tego przykładem. Nie człowiek jest dziś ważny, a pieniądze. Jak nie da się na kimś zarobić to za przeproszeniem "spadaj". Na to wszystko patrzą młodzi i uczą się od dorosłych właśnie tej przedmiotowej postawy wobec innych. Ciekawe tylko czy ktokolwiek chciałby być tak potraktowany.

Jotwaw
alterum Centurion
Posty: 242
Rejestracja: 06 września 2018, 13:34 - czw

Re: Szwagierka.

Postautor: Jotwaw » 12 września 2018, 11:20 - śr

Byłem kiedyś przed pewien czas "urzędasem" i powiem Wam, że jak kogoś się potraktowało jak człowieka to budziło to zdziwienie tak ludzie już przywykli, że urzędnicy traktują ich jak zło konieczne i najlepiej jak by im nie zawracali "du...."

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Szwagierka.

Postautor: malgana » 13 września 2018, 22:18 - czw

Wrzucę i ja swoje 3 grosze i może Ci się Basiu to nie spodobać ale trudno: Twoja szwagierka to dorosła osoba i wie co robi. Pije bo..... być może woła o pomoc, może tak jej wygodnie, łatwiej? Ale jakikolwiek byłby powód wie, że jeśli zechce to znajdzie pomoc. I wie, gdzie jej szukać. Pytanie: dlaczego nie szuka? Ale nie o niej chciałam tylko o Tobie. Straciłaś męża (współczuję, też przez to przeszłam i znam ten ból), zostałaś sama z dzieckiem, nie piszesz nic o tym czy masz wsparcie w rodzinie (nie myślę o szwagierce) Nie masz pracy. Masz wystarczająco dużo problemów z własnym życiem. Myśl o sobie. Tak, to egoizm, ale taki zdrowy egoizm, bo przede wszystkim jesteś Ty i Twoje dziecko. Nie pomożesz innym, jeśli sama jesteś w czarnej doopie. Twoje słowa trącą mi depresją a zamartwianie się o szwagierkę próbą odwrócenia uwagi od własnych kłopotów. Nie rób tego. Ty jesteś najważniejsza. I Twój syn.
Ja wiem, że nie łatwo odwrócić się gdy bliscy mają problem, że serce Cię boli bo nie wiesz jak pomóc ale czasem takie pozostawienie alkoholika samemu sobie jest największą pomocą. Wrócisz do niej gdy zacznie porządkować swoje życie, wtedy rzeczywiście będzie potrzebowała wsparcia wszystkich bliskich.
Acha! Wypowiadanie treści o myślach samobójczych jest podstawą do przymusowego leczenia psychiatrycznego.
Czytam tu słowa o psychologach ale nawet najlepszy nie zrobi nic, jeśli pacjent nie chce sam sobie pomóc. Psycholog nie jest od rozwiązywania problemów tylko od pokazania kierunku, innej strony, pomocy w zrozumieniu. Rozmawiałaś Basiu z psychologiem?

Basia
Centurion
Posty: 103
Rejestracja: 02 sierpnia 2018, 12:53 - czw

Re: Szwagierka.

Postautor: Basia » 14 września 2018, 14:52 - pt

Nie rozmawialam z psychologiem, nie mialam jakoś odwagi obcej osobie opowiadac o calym swoim życiu, może błąd, czytając Twój odpis malgana masz dużo racji, że sama sobie ledwo daje radę ze swoim życiem, też mi nikt specjalnie nie pomógł kiedy mój smutek sięgał już zenitu , ale czy teraz jest lepiej? Chyba w sumie nie bardzo ale nie chce pisać do obcych ludzi którzy nie znając mnie będą oceniać albo jeszcze mnie dolować. Trudno jest pozbierać swoje życie w całość po moich ostatnich przejściach. Może potrzebuje tej pomocy, nie wiem. Szwagierce nie umiem pomóż bo żyłam z alkoholikiem więc wiem jak trudno jest kogoś" naprostowac".Bardzo dużo by bylo pisania i opowiadania. A ludzie którzy nie mają styczności z alkoholizmem w swoim życiu, nie maja pojecia o czym piszą, potrafia czasami bardziej zaszkodzić jak doradzić sensownie.
Ostatnio zmieniony 14 września 2018, 15:25 - pt przez Basia, łącznie zmieniany 1 raz.

Basia
Centurion
Posty: 103
Rejestracja: 02 sierpnia 2018, 12:53 - czw

Re: Szwagierka.

Postautor: Basia » 14 września 2018, 14:59 - pt

Co do wsparcia po śmierci męża to rodzina jakoś tak każdy żył swoim życiem, jedynie sasiadka obok to mnie tak slowem dobrym podnosiła na duchu. Bo ja praktycznie potem zamknęłam sie w domu. Nie chcialam przebywać z ludźmi, sztucznie się uśmiechać kiedy w środku była ruina, ból, smutek , niezrozumienie . Ojciec ma swoje życie , mieszka ze swoją przyjaciółką. Koleżanek jakoś też prawie zero. I tak potem wygląda życie że czlowiek z rozpaczą i smutkiem zostaje sam.

Basia
Centurion
Posty: 103
Rejestracja: 02 sierpnia 2018, 12:53 - czw

Re: Szwagierka.

Postautor: Basia » 14 września 2018, 15:08 - pt

Jeszcze co do mojej szwagierki jest z nią źle ogólnie , potrzebuje pomocy ale ma rodzinę w komplecie, mąż, dzieci, ale tam zawsze też było tak zbyt luźno, kazdy robił co chciał. Ja w sumie wiem że przyczyną ich problemów jest też jej mąż, ale teraz ona w tym wszystkim" tonie". Wiem że ja nie jestem w stanie jej pomóż, bo sama ledwo daję radę iść do przodu.

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Szwagierka.

Postautor: malgana » 14 września 2018, 16:20 - pt

Właśnie dlatego Basiu przestań zajmować się rozmyślaniem o szwagierce, zacznij walczyć o swoje życie. Masz syna, który ma nieszczęśliwą matkę a zasada jest taka, że on nasiąka Twoimi emocjami. Chcesz mieć szczęśliwe dziecko - zajmij się sobą. Tak jak nikt (oprócz jej samej) nie pomoże Twojej szwagierce, tak nikt nie pomoże Tobie. Wizyty (bo to nie jest sztuka na raz!) u psychologa pomogą Ci spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy, nauczysz się radzić sobie z sobą samą. Czasami potrzebne jest wsparcie farmakologiczne i żaden wstyd iść do psychiatry. Gorąco namawiam: rusz się i zamiast smęcić zacznij walczyć. Bo nie tylko o Ciebie rozgrywa się stawka. Nie bądź egoistką.

Basia
Centurion
Posty: 103
Rejestracja: 02 sierpnia 2018, 12:53 - czw

Re: Szwagierka.

Postautor: Basia » 14 września 2018, 17:16 - pt

Muszę w końcu poszukać tego psychologa, masz pewnie dużo racji. Ostanio nie chce mi się już nic.

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Szwagierka.

Postautor: malgana » 14 września 2018, 17:23 - pt

I właśnie dlatego zacznij działać. Nie wspominając o tym, że pierwsza rozmowa może być bardzo trudna weź poprawkę,że na wizytę długo się czeka (przynajmniej w moim mieście) a to jest wykładnikiem, jak wielu jest potrzebujących. Pomyśl też Basiu o lekarzu psychiatrze - depresja to bardzo niebezpieczna choroba i im dłużej trwa tym trudniej wyleczyć. Dzisiaj to już żaden wstyd siedzieć pod gabinetem psychiatry a to najczęściej jest przyczyną unikania go. Działaj Basiu a myślę, że wszyscy będziemy Ci dopingować i trzymać kciuki :)

Basia
Centurion
Posty: 103
Rejestracja: 02 sierpnia 2018, 12:53 - czw

Re: Szwagierka.

Postautor: Basia » 14 września 2018, 18:07 - pt

Mam nadzieję że Ciebie malgana nie urazilam pisząc że nie lubię opowiadać o swoich przejsciach.

Basia
Centurion
Posty: 103
Rejestracja: 02 sierpnia 2018, 12:53 - czw

Re: Szwagierka.

Postautor: Basia » 14 września 2018, 18:14 - pt

Napiszę jak pojadę zgłosić się na wizytę.

malgana
sub Miliarion
Posty: 765
Rejestracja: 28 marca 2018, 18:34 - śr

Re: Szwagierka.

Postautor: malgana » 14 września 2018, 18:37 - pt

Kimże bym była, gdyby takie drobiazgi mnie obrażały? :) Bardzo trudno mnie obrazić, jeśli w ogóle to możliwe, zatem nie przejmuj się mną.


meble do sypialni meble do kuchni meble do salonu meble do jadalni stół drewniany nowoczesny stoły z litego drewna stoły z litego drewna dębowego stół dębowy nowoczesny drogie łóżka stolik kawowy stół

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość