klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Przeczytaj książkę razem z nami.
Regulamin forum
Czytasz książkę chcesz ją nam przybliżyć to załóż nowy temat - tytuł książki. Po przeczytaniu fragmentu opisz krótko przeczytaną treść dołącz własne refleksje po przeczytaniu tego fragmentu. Postępuj tak do końca książki. To propozycja dla tych, którzy lubią czytać książki, a nie bardzo mają się z kim podzielić swoimi refleksjami.
lulu
sub Miliarion
Posty: 888
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 14 kwietnia 2018, 15:56 - sob

Niedługo będzie rocznica katastrofy w Czarnobylu. Słuchałam audycji o wycieczkach do Czarnobyla, jak wjechać, co zobaczyć. Czarnobylska turystyka oficjalnie nie istnieje, bo można tam się dostać nie jako turysta ale wizytator w celach naukowych. I tak w zeszłym roku prawie 50 tys.,, naukowców" odwiedziło ten teren. Oczywiście, wszystko bezpieczne, promieniowania nie ma, i w ogóle to nie była żadna katastrofa tylko awaria...
A mi stoi przed oczami,,Krzyk Czarnobyla" lata temu przeczytany, opowieść ludzi którzy widzieli, przeżyli byli świadkami. Im też mówiono, że to tylko zwykła awaria.
Książka zaczyna i kończy opowieścią o miłości. Kobiety likwidatorów.
Ona w ciąży, a on poszedł gasić ,,tylko pożar" i już nigdy nie wrócił. W ciągu kilku tygodni rozpadał się coraz bardziej. Była z nim w szpitalu, dotykała chociaż nie było wolno, całowała, chociaż było zabronione, przytulała gdy nikt nie widział. Bo jak dwoje kochających się ludzi może żyć bez dotyku?
I jaką ta miłość musi mieć moc,żeby nie czuć obrzydzenia przed rozpadającym się ciałem, wychodzącymi na wierzch wnętrznościami.
Tacy jak on nie zdrowieli, umierali po kolei, w męczarniach.
Książka to opowieści o przerwanych życiach, chorobach, smutna, przejmująca i nie ma się po niej wrażenia, że to ,,tylko awaria" .

Abenita
tribus Centurion
Posty: 397
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 19 kwietnia 2018, 12:54 - czw

"Panna Nikt" Tomka Tryzny.
Dziwna, choc przejmujaca ksiązka. Wprawia w konsternacje, zaskakuje, utrzymana w niepokojącym klimacie, swiat przedstawia jako bezwzględny i okrutny. jadna z ksiązek, ktore cos poruszaja w czytelniku.

lulu
sub Miliarion
Posty: 888
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 09 maja 2018, 10:12 - śr

Abenitko( jesteś?) wybieram się do biblioteki w tym tygodniu i mam nadzieję znaleźć ,, biegnącą z wilkami" . Chętnie przeczytam.

Tymczasem czytałam co innego. ,,Zimne popioły" . I był ten tekst o tajemnicy:
,, Tajemnice mają jednak swoją zwodniczą retorykę. Tajemnica nie jest kłamstwem wynikającym z przemilczenia-byloby to zbyt proste i uspokajające. Jest negatywem fotografii, ukrytą rzeczywistością, która żyje własnym życiem i w dniu, w którym zostanie ujawniona, może wszystko zniszczyć, jeżeli jednak ujawni się ją w odpowiednim czasie, zapewne może zraniić, lecz te rany mogą się jeszcze zagoic.
Jej niszczycielska siła bardziej wynika z faktu ukrywania niż z tego, co jest ukrywane"

Odpowiedni czas na ujawnienie tajemnicy....nie wiem, czy taki istnieje, czy tajemnica nie powinna zostać tajemnicą na zawsze.

Abenita
tribus Centurion
Posty: 397
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 09 maja 2018, 11:59 - śr

Jestem, lulu, jestem.
Jesli chodzi o "Biegnącą z wilkami" to naprawde polecam, - ciekawa tez jestem Twoich przemyslen po niej, bo do przemyslen skłania. No chyba, ze nie bedzie Ci sie podobala, to tez napisz :)

Zainteresowalas mnie "Zimnymi popiolami" - z jakiego to gatunku? (albo zaraz sama sprawdze)

pozdrawiam wszystkich

lulu
sub Miliarion
Posty: 888
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 10 maja 2018, 16:56 - czw

Abenitko, książka w bibliotece jest ale pożyczona. Muszę czekać w kolejce, więc nie wiem kiedy ja przeczytam. Ale przeczytam
Zimne popioły to książka zahaczająca się wojnę i próby tworzenia superrasy. To niby temat bazowy ale bardziej eksponowana jest teraźniejszość, sposób w jaki bohater poznaje tę historię rodziny, i co może się stać gdy tajemnica jest skrywana za długo.
Taka sobie.

Abenita
tribus Centurion
Posty: 397
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 10 maja 2018, 19:47 - czw

lulu, no szkoda, ale co sie odwlecze.. w kazdym razie miej na uwadze, ze nie jest to beletrystyka, tylko raczej przemyslenia autorki o naturze kobiety, w polączeniu z legendami, basniami, itd. - ale tego, co tu na forum wyczytalam tu i owdzie, lubisz baśnie i takie rozkminki :)

lulu
sub Miliarion
Posty: 888
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 11 maja 2018, 14:40 - pt

Lubię, nie wiedziałam, że to widać. Ale skoro widać.. to może opowiem, ze zaczytuje się Gaarderem, a jego ,,dziewczyna z pomarańczami" jest na półce z najlepszymi.

Abenita
tribus Centurion
Posty: 397
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 14 maja 2018, 09:19 - pn

Ostatnio wrocilam do "Mistrza i Malgorzaty" M. Bulhakova, ktore to dzielo wywoluje moj usmiech nieustanny, - absurd i groteska i inne niewyobrazalne klimaty powiesci, to te, w ktorych najlepiej sie odnajduję jako czytelnik.

Mam pytanie do moli ksiązkowych - czy tworzycie sobie wlasną top-liste ulubionych ksiązek. Ja tak, choc oczywiscie, ulaga ona ciąglym modyfikacjom.

lulu
sub Miliarion
Posty: 888
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 14 maja 2018, 10:24 - pn

,,Mistrz i Małgorzata" ...z gatunku nic dodać nic ująć.
Najbardziej lubię tekst o spirytusie.
I o żółtych kwiatach.

Może nie ranking, ale mam książki do których wracam, które lubię bardziej. Bardzo długo moją ulubioną książką była ,,To wiem na pewno'', potem przeczytałam inną, potem inną od innej i okazało się że dobrych książek jest więcej.

Abenita
tribus Centurion
Posty: 397
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 14 maja 2018, 11:42 - pn

Nie znam tej ksiązki, o ktorej piszesz. Ja napisze potem o swojej topliscie.

Abenita
tribus Centurion
Posty: 397
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 15 maja 2018, 09:47 - wt

hej
zagladam na forum, a tu pustki..
Mialm pisac o swojej top liscie, ale wroce jeszcze do "Mistrza i Malgorzaty" - warto czytac ją w pierwotnej wersji, gdzie inną czcionka zamieszczona fragmenty przed owczesną cenzurą. Fajnie to wyglada.

lulu, przeczytalam recenzję "To wiem na pewno" i wciagam ja na swoja liste ksiazek do przeczytania.

lulu
sub Miliarion
Posty: 888
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 15 maja 2018, 10:11 - wt

To miłe, myślę, że nie będziesz zawiedziona.
Teraz czytam ,,Rosję" strasznie gruba bardziej na zimowe wieczory niż letni czas. Ale dam radę.

Jednak dzisiaj spodziewałam się twojej toplisty, obiecanej zresztą.

Abenita
tribus Centurion
Posty: 397
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 15 maja 2018, 11:15 - wt

Co do mojej toplisty, to kiedys uslyszalam, ze jest infantylna - ale to bylo w czasach, kiedy zaczytywalam sie np. w Jezycjadzie Malgorzaty Musierowicz (zreszta do dzis lubie, wlasnie wyszla najnowsza czesc), albo serii "Ani z Zielonego wzgorza" :). No i z czasem podzielila sie na rozne kategorie.
kategoria kryminal - "Sila strachu" Macleana - w skrocie o tym, jak wiele mozna zrobic, by sprawiedliwosci stalo sie zadosc. I - "gdzie przykazan brak dziesieciu" Joe Alex, - bardzo ciekawy kryminal.
Poza tym, - tworczosc Lema, tu nie moge sie zdecydowac, ktora jego powiesc najbardziej mi sie podoba, - jest taki dwuczesciowy zbior opowiadan, ktore czesto sobie czytam. Uwielbiam Lema.
No i nastepne - to juz tu pisalam 'Paragraf22",
I "Lot nad kukulczym gniazdem"
"Imie rozy" Umberto Eco
"Hrabia Monte Christo" Dumasa
..tyle na razie przychodzi mi do glowy :)

lulu
sub Miliarion
Posty: 888
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 15 maja 2018, 12:15 - wt

Książki Musierowicz - tak, czytało się kiedyś...
Widzę, że nie masz jednej tematyki ale w każdym gatunku znajdziesz coś ciekawego. Jak to jest u ciebie- czytasz,np. kryminały przez jakis czas a potem przechodzisz na inną tematykę, czy potrafisz to mieszać, i czytać przemiennie?.

Abenita
tribus Centurion
Posty: 397
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 15 maja 2018, 12:51 - wt

Łuku zazwyczaj czytam kilka książek naraz jak na mola książkowego przystało:)

lulu
sub Miliarion
Posty: 888
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 15 maja 2018, 15:26 - wt

Prawym okiem kryminał a lewym romans?😉

Przypomniałam sobie książkę którą pożyczyłam z biblioteki dlatego,że była nieukończona. Została wydana pomimo , że autor jej nie ukończył i był tylko zarys ostatnich rozdziałów.
Zaciekawiło mnie co w niej jest, pomyślałam, że musi być ciekawa, bo została wydana pomimo tak dotkliwego braku końca.

I tak poznałam książki Łysiaka

Abenita
tribus Centurion
Posty: 397
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 15 maja 2018, 16:43 - wt

lulu pisze: Prawym okiem kryminał a lewym romans?😉
No, żeby tylko zezem to się nie skończyło ;)
Łysiaka to moj G lubi, ja kojarzę tylko "Szachistę"

lulu
sub Miliarion
Posty: 888
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 16 maja 2018, 11:29 - śr

Łysiak jest ciekawy. Wyrazisty w pogladach.

lulu
sub Miliarion
Posty: 888
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 28 maja 2018, 18:49 - pn

Abenitko, co teraz czytasz? Bo ja w trakcie ,, Rosji" ale to jeszcze dluuuugo będę w trakcie.
Piszę ,,Abenitko" bo przeważnie we dwie tu jesteśmy, ale może też ktoś inny coś ciekawego czyta?
Pamiętam takie dawne czasy, jeszcze szkolne, gdy wychodzily Harlequiny i zaczytywalysmy się tym z koleżankami.
Ależ to bylo dziadostwo. Co mi się w tym podobało to nie wiem. Pamięta ktoś?

kymen
Site Admin
Posty: 1355
Rejestracja: 02 stycznia 2018, 10:25 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: kymen » 28 maja 2018, 19:02 - pn

Mnie się podobało, że kupiłem jeden nawet przeczytałem w jedno popołudnie i wysłałem do poznanej dziewczyny. Gdy się ponownie spotkaliśmy była "urobiona". Arlekin powiedział wszystko za mnie. "Kilka zeta" i nie trzeba się produkować, a ponieważ jeszcze znałem trochę treść... Najtańszy sposób na podryw. Szkoda, że dziewczyna była taka sobie.
PS Zapomniałem dodać to jest siła oddziaływania literatury.

Szedar
medium Miliarion
Posty: 659
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Szedar » 28 maja 2018, 22:59 - pn

Pamiętam harlekiny,pożyczyłam od koleżanki żeby zobaczyć co to jest,przeczytałam kilka i miałam dość ,jeden do drugiego podobny ,różniły się tylko imionami bohaterów,były tak przewidywalne że szybko mnie znudziły,nie wiem może to przez nie ale do tej pory typowa literatura kobieca mnie nudzi.

lulu
sub Miliarion
Posty: 888
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 29 maja 2018, 07:40 - wt

kymen pisze: Mnie się podobało, że kupiłem jeden nawet przeczytałem w jedno popołudnie i wysłałem do poznanej dziewczyny. Gdy się ponownie spotkaliśmy była "urobiona". Arlekin powiedział wszystko za mnie. "Kilka zeta" i nie trzeba się produkować, a ponieważ jeszcze znałem trochę treść... Najtańszy sposób na podryw. Szkoda, że dziewczyna była taka sobie.
PS Zapomniałem dodać to jest siła oddziaływania literatury.
Aaaa, to byłeś ty....
Bo wiecie, dawno temu poznałam takiego chłopaka, co chyba lubił Czerwone gitary, bo pisał,
mi coś w stylu ,, głupiej Elce'' i uczył się na pamięć tekstów z romansów.
Nawet mi kiedyś jednego Harlequina podarował.
Był dla mnie całym światem, ale gdy wyznał, że książka była po prostu tańsza niż kwiaty, to szybciutko podciągnęłam się z geografii
Przepoczwarzyłam się z powrotem w nadąsana pannę której uśmiech bardziej przypomina grymas i dał.mi spokój.
Szedar pisze: Pamiętam harlekiny,pożyczyłam od koleżanki żeby zobaczyć co to jest,przeczytałam kilka i miałam dość ,jeden do drugiego podobny ,różniły się tylko imionami bohaterów,były tak przewidywalne że szybko mnie znudziły,nie wiem może to przez nie ale do tej pory typowa literatura kobieca mnie nudzi.
Rzeczywiście, wszystkie były na jedno kopyto.
Ale przecież są inne romanse.
Romeo i Julia, Tristan i Izolda, Żywago i Lara....
Taką literaturę lubisz?

Abenita
tribus Centurion
Posty: 397
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 29 maja 2018, 08:43 - wt

Hejka
Ja lubie historie o miłości, ale akurat do harlekinow mnie nie ciągnęło, nawet jako nastolatki:) bardziej lubię takie opowieści o wszelkiego rodzaju toksycznych miłościach , przelatanych obsesjami i niespelnieniami, np "śmiech w ciemności", albo "Rebeka", "błękitny zamek" - czyli wole o wszelkiej maści miłości okrutnej, ale niebanalnej.

Ale teraz czytam akurat poradnik, "francuskie dzieci jedzą wszystko" , - mam swoje powody, ze tak powiem, rodzinne;) Lubicie, wierzycie w to, co w poradnikach piszą?

Abenita
tribus Centurion
Posty: 397
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 29 maja 2018, 08:50 - wt

Szedar mnie tez nudzi literatura typowo kobieca np "Dom nad rozlewiskiem "i wszystkie jego części, - ulubiony przez kobiety, mnie znudził..

Szedar
medium Miliarion
Posty: 659
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Szedar » 29 maja 2018, 10:05 - wt

Domu nad rozlewiskiem nie czytałam ani nie oglądałam,kiedyś lubiłam książki o miłości teraz wolę jak ta miłość jest gdzieś w tle.Zawsze lubiłam kryminały i tak mi zostało ale jedną z moich ulubionych książek jest ,,Lalka '' Prusa. W jakiś sposób ciągle mnie zaskakuje,pierwszy raz przeczytałam ją jako lekturę szkolną ,straszna nuda,później nie wiem dlaczego wzięłam ja do ręki i byłam zaskoczona bo jakbym czytała całkiem inną książkę ,od tamtej pory czytam ją co kilka lat i zawsze znajduję w niej coś nowego,jakby ktoś dokładał mi nowe kartki,których jeszcze nie czytałam.
xxx
Kiedy nie było internetu to właśnie poradniki były tymi książkami które kupowałam najchętniej ,bo tylko z nich można było się czegoś dowiedzieć,lubiłam je mieć w domu i móc sięgnąć po nie w razie potrzeby ,książki do czytania pożyczałam z biblioteki.


meble do sypialni meble do kuchni meble do salonu meble do jadalni stół drewniany nowoczesny stoły z litego drewna stoły z litego drewna dębowego stół dębowy nowoczesny drogie łóżka stolik kawowy stół

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość