klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Przeczytaj książkę razem z nami.
Regulamin forum
Czytasz książkę chcesz ją nam przybliżyć to załóż nowy temat - tytuł książki. Po przeczytaniu fragmentu opisz krótko przeczytaną treść dołącz własne refleksje po przeczytaniu tego fragmentu. Postępuj tak do końca książki. To propozycja dla tych, którzy lubią czytać książki, a nie bardzo mają się z kim podzielić swoimi refleksjami.
Abenita
alterum Centurion
Posty: 272
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 15 maja 2018, 09:47 - wt

hej
zagladam na forum, a tu pustki..
Mialm pisac o swojej top liscie, ale wroce jeszcze do "Mistrza i Malgorzaty" - warto czytac ją w pierwotnej wersji, gdzie inną czcionka zamieszczona fragmenty przed owczesną cenzurą. Fajnie to wyglada.

lulu, przeczytalam recenzję "To wiem na pewno" i wciagam ja na swoja liste ksiazek do przeczytania.

lulu
sub Miliarion
Posty: 785
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 15 maja 2018, 10:11 - wt

To miłe, myślę, że nie będziesz zawiedziona.
Teraz czytam ,,Rosję" strasznie gruba bardziej na zimowe wieczory niż letni czas. Ale dam radę.

Jednak dzisiaj spodziewałam się twojej toplisty, obiecanej zresztą.

Abenita
alterum Centurion
Posty: 272
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 15 maja 2018, 11:15 - wt

Co do mojej toplisty, to kiedys uslyszalam, ze jest infantylna - ale to bylo w czasach, kiedy zaczytywalam sie np. w Jezycjadzie Malgorzaty Musierowicz (zreszta do dzis lubie, wlasnie wyszla najnowsza czesc), albo serii "Ani z Zielonego wzgorza" :). No i z czasem podzielila sie na rozne kategorie.
kategoria kryminal - "Sila strachu" Macleana - w skrocie o tym, jak wiele mozna zrobic, by sprawiedliwosci stalo sie zadosc. I - "gdzie przykazan brak dziesieciu" Joe Alex, - bardzo ciekawy kryminal.
Poza tym, - tworczosc Lema, tu nie moge sie zdecydowac, ktora jego powiesc najbardziej mi sie podoba, - jest taki dwuczesciowy zbior opowiadan, ktore czesto sobie czytam. Uwielbiam Lema.
No i nastepne - to juz tu pisalam 'Paragraf22",
I "Lot nad kukulczym gniazdem"
"Imie rozy" Umberto Eco
"Hrabia Monte Christo" Dumasa
..tyle na razie przychodzi mi do glowy :)

lulu
sub Miliarion
Posty: 785
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 15 maja 2018, 12:15 - wt

Książki Musierowicz - tak, czytało się kiedyś...
Widzę, że nie masz jednej tematyki ale w każdym gatunku znajdziesz coś ciekawego. Jak to jest u ciebie- czytasz,np. kryminały przez jakis czas a potem przechodzisz na inną tematykę, czy potrafisz to mieszać, i czytać przemiennie?.

Abenita
alterum Centurion
Posty: 272
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 15 maja 2018, 12:51 - wt

Łuku zazwyczaj czytam kilka książek naraz jak na mola książkowego przystało:)

lulu
sub Miliarion
Posty: 785
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 15 maja 2018, 15:26 - wt

Prawym okiem kryminał a lewym romans?😉

Przypomniałam sobie książkę którą pożyczyłam z biblioteki dlatego,że była nieukończona. Została wydana pomimo , że autor jej nie ukończył i był tylko zarys ostatnich rozdziałów.
Zaciekawiło mnie co w niej jest, pomyślałam, że musi być ciekawa, bo została wydana pomimo tak dotkliwego braku końca.

I tak poznałam książki Łysiaka

Abenita
alterum Centurion
Posty: 272
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 15 maja 2018, 16:43 - wt

lulu pisze: Prawym okiem kryminał a lewym romans?😉
No, żeby tylko zezem to się nie skończyło ;)
Łysiaka to moj G lubi, ja kojarzę tylko "Szachistę"

lulu
sub Miliarion
Posty: 785
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 16 maja 2018, 11:29 - śr

Łysiak jest ciekawy. Wyrazisty w pogladach.

lulu
sub Miliarion
Posty: 785
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 28 maja 2018, 18:49 - pn

Abenitko, co teraz czytasz? Bo ja w trakcie ,, Rosji" ale to jeszcze dluuuugo będę w trakcie.
Piszę ,,Abenitko" bo przeważnie we dwie tu jesteśmy, ale może też ktoś inny coś ciekawego czyta?
Pamiętam takie dawne czasy, jeszcze szkolne, gdy wychodzily Harlequiny i zaczytywalysmy się tym z koleżankami.
Ależ to bylo dziadostwo. Co mi się w tym podobało to nie wiem. Pamięta ktoś?

Awatar użytkownika
kymen
Site Admin
Posty: 476
Rejestracja: 02 stycznia 2018, 10:25 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: kymen » 28 maja 2018, 19:02 - pn

Mnie się podobało, że kupiłem jeden nawet przeczytałem w jedno popołudnie i wysłałem do poznanej dziewczyny. Gdy się ponownie spotkaliśmy była "urobiona". Arlekin powiedział wszystko za mnie. "Kilka zeta" i nie trzeba się produkować, a ponieważ jeszcze znałem trochę treść... Najtańszy sposób na podryw. Szkoda, że dziewczyna była taka sobie.
PS Zapomniałem dodać to jest siła oddziaływania literatury.

Awatar użytkownika
Szedar
alterum Centurion
Posty: 218
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Szedar » 28 maja 2018, 22:59 - pn

Pamiętam harlekiny,pożyczyłam od koleżanki żeby zobaczyć co to jest,przeczytałam kilka i miałam dość ,jeden do drugiego podobny ,różniły się tylko imionami bohaterów,były tak przewidywalne że szybko mnie znudziły,nie wiem może to przez nie ale do tej pory typowa literatura kobieca mnie nudzi.

lulu
sub Miliarion
Posty: 785
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 29 maja 2018, 07:40 - wt

kymen pisze: Mnie się podobało, że kupiłem jeden nawet przeczytałem w jedno popołudnie i wysłałem do poznanej dziewczyny. Gdy się ponownie spotkaliśmy była "urobiona". Arlekin powiedział wszystko za mnie. "Kilka zeta" i nie trzeba się produkować, a ponieważ jeszcze znałem trochę treść... Najtańszy sposób na podryw. Szkoda, że dziewczyna była taka sobie.
PS Zapomniałem dodać to jest siła oddziaływania literatury.
Aaaa, to byłeś ty....
Bo wiecie, dawno temu poznałam takiego chłopaka, co chyba lubił Czerwone gitary, bo pisał,
mi coś w stylu ,, głupiej Elce'' i uczył się na pamięć tekstów z romansów.
Nawet mi kiedyś jednego Harlequina podarował.
Był dla mnie całym światem, ale gdy wyznał, że książka była po prostu tańsza niż kwiaty, to szybciutko podciągnęłam się z geografii
Przepoczwarzyłam się z powrotem w nadąsana pannę której uśmiech bardziej przypomina grymas i dał.mi spokój.
Szedar pisze: Pamiętam harlekiny,pożyczyłam od koleżanki żeby zobaczyć co to jest,przeczytałam kilka i miałam dość ,jeden do drugiego podobny ,różniły się tylko imionami bohaterów,były tak przewidywalne że szybko mnie znudziły,nie wiem może to przez nie ale do tej pory typowa literatura kobieca mnie nudzi.
Rzeczywiście, wszystkie były na jedno kopyto.
Ale przecież są inne romanse.
Romeo i Julia, Tristan i Izolda, Żywago i Lara....
Taką literaturę lubisz?

Abenita
alterum Centurion
Posty: 272
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 29 maja 2018, 08:43 - wt

Hejka
Ja lubie historie o miłości, ale akurat do harlekinow mnie nie ciągnęło, nawet jako nastolatki:) bardziej lubię takie opowieści o wszelkiego rodzaju toksycznych miłościach , przelatanych obsesjami i niespelnieniami, np "śmiech w ciemności", albo "Rebeka", "błękitny zamek" - czyli wole o wszelkiej maści miłości okrutnej, ale niebanalnej.

Ale teraz czytam akurat poradnik, "francuskie dzieci jedzą wszystko" , - mam swoje powody, ze tak powiem, rodzinne;) Lubicie, wierzycie w to, co w poradnikach piszą?

Abenita
alterum Centurion
Posty: 272
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 29 maja 2018, 08:50 - wt

Szedar mnie tez nudzi literatura typowo kobieca np "Dom nad rozlewiskiem "i wszystkie jego części, - ulubiony przez kobiety, mnie znudził..

Awatar użytkownika
Szedar
alterum Centurion
Posty: 218
Rejestracja: 10 lutego 2018, 17:16 - sob

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Szedar » 29 maja 2018, 10:05 - wt

Domu nad rozlewiskiem nie czytałam ani nie oglądałam,kiedyś lubiłam książki o miłości teraz wolę jak ta miłość jest gdzieś w tle.Zawsze lubiłam kryminały i tak mi zostało ale jedną z moich ulubionych książek jest ,,Lalka '' Prusa. W jakiś sposób ciągle mnie zaskakuje,pierwszy raz przeczytałam ją jako lekturę szkolną ,straszna nuda,później nie wiem dlaczego wzięłam ja do ręki i byłam zaskoczona bo jakbym czytała całkiem inną książkę ,od tamtej pory czytam ją co kilka lat i zawsze znajduję w niej coś nowego,jakby ktoś dokładał mi nowe kartki,których jeszcze nie czytałam.
xxx
Kiedy nie było internetu to właśnie poradniki były tymi książkami które kupowałam najchętniej ,bo tylko z nich można było się czegoś dowiedzieć,lubiłam je mieć w domu i móc sięgnąć po nie w razie potrzeby ,książki do czytania pożyczałam z biblioteki.

lulu
sub Miliarion
Posty: 785
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 29 maja 2018, 12:05 - wt

Na poradniki patrzę przez palce. Coś w nich prawdy jest ale żyć książkowo nie sposób.
Ostatni poradnik jaki kupiłam to ,, poradnik dobrego ogrodnika"


Ja lubię książki o miłości, stare i nowry ,wichrowe wzgórza" ,, przeminęło z wiatrem" ,, miłość w czasach zarazy" ,, pamiętnik"
Dom nad rozlewiskiem oglądałam sezon pierwszy, ale to nie romans tylko obyczajowy serial z piękną scenografią.
Jednak nie lubię niektórych aktorów i już potem nie oglądałam.

Awatar użytkownika
kymen
Site Admin
Posty: 476
Rejestracja: 02 stycznia 2018, 10:25 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: kymen » 29 maja 2018, 21:08 - wt

lulu pisze:
29 maja 2018, 07:40 - wt
Aaaa, to byłeś ty....
Bo wiecie, dawno temu poznałam takiego chłopaka, co chyba lubił Czerwone gitary, bo pisał,
mi coś w stylu ,, głupiej Elce'' i uczył się na pamięć tekstów z romansów.
Nawet mi kiedyś jednego Harlequina podarował.
Był dla mnie całym światem, ale gdy wyznał, że książka była po prostu tańsza niż kwiaty, to szybciutko podciągnęłam się z geografii
Przepoczwarzyłam się z powrotem w nadąsana pannę której uśmiech bardziej przypomina grymas i dał.mi spokój.
Tak się zastanawiam, czy to możesz być ty? Ja i „Czerwone Gitary”… chyba czerwone wino! I Harlekin tańszy od kwiatów? Przecież ja go kupiłem na wyprzedaży, zapłaciłem mniej niż koszt wysyłki pocztą. Przy spotkaniu nie przyznałbym się, że kwiaty droższe, tylko powiedziałem, że kwiatów pocztą nie ma jak wysłać. Wtedy jeszcze nie było poczty kwiatowej / całe szczęście, droga jak piorun /. Czy wszystkie Harlekiny były na jedno kopyto to nie wiem, bo przeczytałem jeden. Jeśli tak, to dobrze, bo to znaczy, że przeczytałem wszystkie i mój zbiór przeczytanych książek mocno się powiększył. A dzięki tobie, Lulu, dowiedziałem się, że to wartościowa literatura. Tobie pomogła podszkolić się z geografii, a mi z anatomii. Piszesz, że lubisz książki o miłości stare i nowe. Zawsze można odłożyć nowe na strych i po pewny czasie będą stare. Co do literatury kobiecej to się nie znam, bo nie czytam. Kojarzy mi się tylko z filmami, gdzie kobiety uganiają się między domem, pracą, dziećmi i użerają się z jakimś facetem lub szukają faceta dla siebie. Jeśli taka jest literatura kobieca, a kobiety mają takie życie to po diabła / oj, przepraszam Malganę, bo to chyba jakiś jej krewny / do diaska, po co o tym czytać. Najlepszym poradnikiem, jaki polecam był poradnik „Jak korzystać z poradników”. Zapamiętałem jedno w nim stwierdzenie, że jak czegoś nie potrafisz to się nie zabieraj do roboty tylko wezwij fachowca. A jak potrafisz coś tam zrobić, to bierz się za robotę, a nie za czytanie. Dzisiaj mam internet i jak czegoś nie wiem i nie umiem to zawsze mogę się pocieszyć, ilu jest głupków, którzy nie wiedzą i nie umieją tak jak ja. Nie jestem sam. O, przepraszam, nie o tego Sama chodziło. Może to też ktoś z jego rodziny. / Sam, czy każdy, kto jest sam to jest z twojej rodziny?/ Jeśli tak, to jak można być sam, skoro ma się tak dużą rodzinę.
Na tym kończę bo biorę się za czytanie. Nie powiem czego, bo jeszcze nie zacząłem.
Ale wszystkim exlibris na dobranoc.

Abenita
alterum Centurion
Posty: 272
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 30 maja 2018, 09:18 - śr

lulu, "wichrowe wzgorza" - bardzo mi sie podobaly. Lubie tez klasyke Jane Austin zwlaszcza "Duma i uprzedzenie" - pan Darcy, hmmm ;P

Abenita
alterum Centurion
Posty: 272
Rejestracja: 31 stycznia 2018, 09:19 - śr

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: Abenita » 30 maja 2018, 09:55 - śr

Ja czasem lubie zajrzec do poradnika - wtedy wszystko (na chwile) wydaje sie takie proste do przeprowadzenia - potem, przy wdrazaniu w zycie, zaczynaja sie schody. Ale cos w glowie zostaje - nie mowie poradnikom stanowczego nie. Dotyczy to zwlaszcza zakresu wychowania dzieci, moze sobie cos tam poukladac.

lulu
sub Miliarion
Posty: 785
Rejestracja: 13 lutego 2018, 14:12 - wt

Re: klub czytelniczy "Pod zieloną jaszczurką"

Postautor: lulu » 30 maja 2018, 10:06 - śr

Świat książki i filmy pełen jest romansów.
Niektóre są po prostu kiepskie a inne staja się klasyką czytaną latami.


meble do sypialni meble do kuchni meble do salonu meble do jadalni stół drewniany nowoczesny stoły z litego drewna stoły z litego drewna dębowego stół dębowy nowoczesny drogie łóżka stolik kawowy stół

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość