Re: Strajk nauczycieli

W czasach gdy słowa siema i nara zastępują dialog między ludźmi propagujemy dbałość o kulturę
języka mówionego i pisanego.
Regulamin forum
Zachęcamy wszystkich młodych ludzi, nie tylko z naszego terenu, do zamieszczania postów i doskonalenia swojego warsztatu pisarskiego.

Ocena tekstu: 10 wzorowy, 7 b.dobry, 5 dobry, 3 przeciętny, 2 słaby, 1 b. słaby

Liczba opcji do wybrania: 1

 
 
Pokaż wyniki
Anna
sub Miliarion
Posty: 734
Rejestracja: 02 stycznia 2018, 17:29 - wt

Re: Strajk nauczycieli

Postautor: Anna » 10 kwietnia 2019, 08:34 - śr

Większość nauczycieli z naszej szkoły sądzi, że egzaminy ósmoklasisty i gimnazjalny wcale nie muszą się odbyć, wystarczy konkurs świadectw. Tyle tylko, że nasz "wspaniały" system szkolny w zasadzie uwzględnia wyniki całorocznej pracy dziecka w bardzo niewielkim stopniu, dając za "cenzurkę" zaledwie kilka punktów. Świetnie demotywuje do nauki zdecydowaną większość młodzieży. To takie, jak wszędzie zresztą, odczłowieczanie człowieka. Postawiono na egzaminy jako czynnik decydujący o przyjęciu do szkoły, a przecież to wydarzenie jednorazowe, i choć oparte na całorocznej pracy, jednak według mnie i innych także, mniej ważne od świadectwa. Dziecko może mieć np. gorszy dzień, być chore, przeziębione itp. i wypaść znacznie gorzej na egzaminie niż w ciągu nauki całorocznej. Poza tym eskalacja stresu, jaką się dzieciom od lat już funduje jest nie tylko dla mnie czymś chorym. Logiczniej byłoby robić konkurs świadectw, bo mniejszy stres i w sumie nieco sprawiedliwsza ocena całościowa. To tylko jeden aspekt beznadziejnego systemu oświaty. To temat - rzeka. Niestety wychowujemy roboty, trybiki w maszynie. To min. wina zbyt licznych grup, klas, ale nie tylko. Przy tak przeładowanych programach nauczania trudno jest o indywidualizację, bo trzeba zdążyć z realizacją. Jednocześnie wiele dzieci ma trudności w opanowaniu obszernego materiału. Mam tu na myśli dzieci bez orzeczeń o konieczności kształcenia specjalnego, gdyż te z orzeczeniami są w lepszej sytuacji mając nauczyciela wspomagającego. Od kiedy wprowadzono do naszego systemu klasy integracyjne główna uwaga nauczycieli zwrócona jest na dzieci z zaburzeniami i to nie tylko tych wspomagających. Jak czują się pozostałe dzieci? Integracja na co dzień niestety w praktyce nie zdaje egzaminu. Wniosek ten powstał na podstawie obserwacji i rozmów z dziećmi oraz rodzicami i nauczycielami. Wszyscy widzą tu więcej wad niż zalet. Oczywiście oprócz tych, którzy to wprowadzili. Oni nie muszą borykać się z trudnościami w tej kwestii na co dzień. Oto kolejny systemowy "niewypał".

meble do sypialni meble do kuchni meble do salonu meble do jadalni stół drewniany nowoczesny stoły z litego drewna stoły z litego drewna dębowego stół dębowy nowoczesny drogie łóżka stolik kawowy stół

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości