Re: Strajk nauczycieli

W czasach gdy słowa siema i nara zastępują dialog między ludźmi propagujemy dbałość o kulturę
języka mówionego i pisanego.
Regulamin forum
Zachęcamy wszystkich młodych ludzi, nie tylko z naszego terenu, do zamieszczania postów i doskonalenia swojego warsztatu pisarskiego.

Ocena tekstu: 10 wzorowy, 7 b.dobry, 5 dobry, 3 przeciętny, 2 słaby, 1 b. słaby

Liczba opcji do wybrania: 1

 
 
Pokaż wyniki
kymen
Site Admin
Posty: 837
Rejestracja: 02 stycznia 2018, 10:25 - wt

Re: Strajk nauczycieli

Postautor: kymen » 10 kwietnia 2019, 12:07 - śr

Nauczyciele nie po raz pierwszy pokazują, że młodzież nie jest dla nich ważna. Z takimi zachowaniami mamy do czynienia na co dzień. Co jakiś czas możemy usłyszeć w mediach o różnych ekscesach w zachowaniu nauczycieli w trakcie prowadzonych zajęć. Krzyki, agresja, poniżanie uczniów. Słyszymy też o nauczycielach wysługujących się zdolnymi uczniami, którzy prowadzą lekcję za nich, bo im po prostu się nie chce lub uważają klasę za "niewyuczalną". Matematycy nieumiejący poprawnie rozwiązać zadania na poziomie szkoły podstawowej, które zadają na klasówce swoim uczniom. Ciągłe emanowanie mitem ile czasu nauczyciel poświęca po pracy na przygotowanie się do zajęć i sprawdzanie prac uczniów. W takim razie, dlaczego na sprawdzenie swoich prac uczniowie czekają nieraz bardzo długo. Coraz popularniejsza forma klasówek staje się test z zaznaczaniem odpowiedzi, gdzie sprawdzenie pracy zajmuje minutę lub dwie. O stronie wychowawczej, czy pracy pedagoga lub psychologa szkolnego aż szkoda pisać. Jedynym ich usprawiedliwieniem jest rosnąca papirologia, ale nawet ona nie tłumaczy wszystkiego.
Jestem zwolennikiem dobrego wynagradzania nauczycieli, ale tych dobrych. Podwyżka dla wszystkich nauczycieli, nawet tych złych to mi się nie podoba. Są nauczyciele zasługujący na podwyżkę, ale są i tacy zasługujący na obniżkę pensji lub nawet na przepędzenie z zawodu.
Wysokość dodatku wychowawczego nie powinna być uzależniona od zasobności gminy, ale od oceny nauczyciela przez uczniów i rodziców w anonimowych ankietach.
Przecież wychowawstwo jest dla uczniów i to oni powinni oceniać swoich nauczycieli.
W końcu jest to norma w innych zawodach, gdzie klienci, petenci oceniają jakość czyjejś pracy. Nawet zasadne wydaje się wprowadzenie systemu, w którym takie ankiety odnosiłyby się do całej oceny pracy nauczyciela. Równolegle do osiąganych wyników z egzaminów ich wychowanków. Ponieważ egzaminy są ogólnopolskie, łatwo jest porównać różne szkoły. Choć wydaje się, że powinno być brane pod uwagę nie tylko wyniki końcowe, ale również poziom uczniów z rekrutacji. Trudno jest dorównać nauczycielom ze szkół, gdzie trafiła przeciętna młodzież do nauczycieli pracujących w szkołach, w których było bardzo wysokie kryterium przyjęcia. Poziom zdawania egzaminów dawałby gwarancję, że nie wystarczy być miłym i dawać piątki, by zasłużyć na miano dobrego nauczyciela. Również motywowanie uczniów poprzez ich zastraszanie i rygor dla osiągnięcia dobrych wyników nie jest przy tak postawionych kryteriach sposobem na bycie dobrym nauczycielem, najlepiej wynagradzanym.
Nie wiem, czy pielęgniarki mogą odejść o łóżek pacjentów lub ratownicy medyczni nie jeździć do wypadku? Nauczyciele chcą zostawić uczniów w najważniejszym momencie. W trakcie egzaminów. Może praca nauczyciela nie jest tak ważna, jak tych poprzednich, jeśli mogą sobie na to pozwolić? To skąd te żądania płacowe? Mało ważna praca to i niewygórowane zarobki.
Dla mnie strajki w czasie egzaminów to obniżenie ragi zawodu. Proszę nie pisać w czasie wyborów zawód nauczyciel, bo tych odrzucam teraz z zasady.

meble do sypialni meble do kuchni meble do salonu meble do jadalni stół drewniany nowoczesny stoły z litego drewna stoły z litego drewna dębowego stół dębowy nowoczesny drogie łóżka stolik kawowy stół

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości